Do pierwszej kradzieży doszło na początku kwietnia. Zgłaszająca początkowo brak bielizny tłumaczyła sobie zbyt silnym wiatrem jednak w miejscu, gdzie wisiała bielizna, pozostały klamerki. Sytuacja powtórzyła się kilkukrotnie i postanowiła o sprawie zawiadomić policję.
Funkcjonariusze wykorzystując zabezpieczony monitoring ustalili rysopis oraz sposób działania sprawcy. Policjanci szybko wytypowali podejrzanego. Do jego zatrzymania doszło w miniony wtorek. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania funkcjonariusze odnaleźli i zabezpieczyli cześć skradzionej odzieży.
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży, zgodnie z kodeksem karnym grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.






















