Mężczyzna był poszukiwany, ponieważ nie stawiał się na wezwania prokuratora w sprawie jazdy z tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego pojazdu. Już po chwili okazało się, że powodów do zatrzymania jest znacznie więcej. Poza tym badanie alkomatem wykazało blisko trzy promile alkoholu w organizmie kierowcy. Jakby tego było mało, 48-latek w ogóle nie powinien siedzieć za kierownicą - obowiązuje go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
- Ostatecznie 48-letni recydywista usłyszał trzy zarzuty. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. W tym czasie zapadną kolejne decyzje procesowe. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet do 17 lat więzienia, kara finansowa w postaci 15 tysięcy złotych, a także przepadek pojazdu jakim się poruszał - informuje policja.























