Policjanci byli pierwsi na miejscu wypadku. Natychmiast udzielili nastolatkowi pierwszej pomocy przedmedycznej, a następnie przekazali go ratownikom medycznym.
Chłopiec z urazem głowy trafił do szpitala. Niestety – nie miał kasku. To właśnie brak ochrony głowy sprawił, że odniesione obrażenia były tak poważne.
























