Policjanci natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli. Okazało się, że tylne koła były ustawione pod nienormatywnym kątem względem osi pojazdu (tzw. koła „przekoszone”), co naruszało warunki techniczne. Dostał mandat w wysokości 3000 zł
To nie wszystko – w aucie brakowało obowiązkowego wyposażenia, co kosztowało go kolejne 500 zł. Z uwagi na zły stan techniczny pojazd został odholowany z drogi.
Za driftowanie na drodze publicznej, zgodnie z nowymi przepisami (art. 86c Kodeksu wykroczeń), wobec kierującego skierowano wniosek o ukaranie do sądu. Grozi mu kolejna wysoka grzywna.
























