Po godzinie 22:00 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze domu, garażu i samochodu. Na miejscu interweniowała straż pożarna, która szybko wezwała policję - właściciel posesji zachowywał się agresywnie. Istniało podejrzenie, że może posiadać broń.
Jak ustalili policjanci, ogień nie był przypadkowy. Zanim doszło do pożaru, w domu wybuchła awantura rodzinna. W jej trakcie 62-letni mężczyzna miał postrzelić swoją żonę z broni czarnoprochowej. Kobieta została ranna, a pomocy udzielił jej jeden z członków rodziny. Chwilę później sprawca rozlał substancję łatwopalną i podpalił zabudowania. Ogień szybko objął dom, budynek gospodarczy oraz zaparkowany samochód.
Funkcjonariusze zatrzymali 62-latka na miejscu zdarzenia. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. W trakcie przeszukania posesji policjanci znaleźli dwa pistolety czarnoprochowe oraz trzy wiatrówki.
Na miejscu pracowali śledczy, którzy zabezpieczyli ślady, nagrania z monitoringu oraz przesłuchali świadków. Sprawa prowadzona jest pod nadzorem prokuratury.
Zatrzymany mieszkaniec Śliwnik trafił do policyjnego aresztu. O jego dalszym losie zdecyduje prokurator.


























