- Jak wykazało postepowanie w dniu 17 października 2025 r. około godziny 3:00 podejrzana udała się na teren szpitalnego oddziału ratunkowego, gdzie domagała się przekazania paczki papierosów swojej matce. Po poinformowaniu jej przez ratownika medycznego, iż w szpitalu nie ma takiego pacjenta, a ponadto godzinach nocnych brak jest możliwości odwiedzin, opuściła teren szpitala. Następnie, około godz. 3:25, powróciła ponownie na teren SOR domagając się, wpuszczenia na teren szpitala po czym wbiegła za ladę recepcji, gdzie znajdowała się pokrzywdzona ratownik medyczna, wykonując zamach w jej kierunku trzymanym w ręku nożem typu scyzoryk i rzucając w jej kierunku przedmiotami znajdującymi się na ladzie - wyjaśnia Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Z uwagi na zaistniałe zagrożenie i narastającą agresję pokrzywdzona wycofała się do jednego z pomieszczeń, a podejrzana udała się w kierunku pracowni RTG, po czym uruchomiła alarm przeciwpożarowy i opuściła szpital dokonując uprzednio uszkodzenia drzwi zewnętrznych szpitala i powodując szkodę w wysokości 5000 zł, a także kolejno kopiąc w elementy karoserii zaparkowanych przy wejściu dwóch pojazdów Audi oraz Opel – straty w łącznej wysokości 10.000 zł.
Po przeprowadzonych działaniach poszukiwawczych w dniu 17 października 2025 r. funkcjonariusze KPP w Kępnie dokonali zatrzymania podejrzanej, która przebywała w miejscu, w którym grupują się osoby bezdomne w celu spożywania alkoholu oraz nocowania.
Przesłuchana w charakterze podejrzanej przyznała się do stawianych jej zarzutów nie wskazując motywów swego działania.
- Mając na względzie surową karę grożącą podejrzanej - do 10 lat pozbawiania wolności oraz z uwagi na konieczność zapewnienia prawidłowego toku postępowania prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Kępnie o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. W toku posiedzenia w dniu 20 października 2025 r. Sąd w pełni podzielił ustalenia prokuratora jak i przyjętą kwalifikację prawną i zastosował wobec kobiety izolację na 3 miesiące - dodaje rzecznik prokuratury.
























