Samochodem podróżowała tylko jedna osoba.
- Strażacy po zabezpieczeniu terenu działań wykonali dostęp do poszkodowanego kierowcy przy użyciu narzędzi hydraulicznych. W momencie uzyskania możliwości bezpiecznej ewakuacji poszkodowanego decyzją kierownika zespołu ratownictwa medycznego mężczyznę przetransportowano na noszach typu deska do karetki pogotowia i przewieziono do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego celem szerszej diagnostyki. W tym samym czasie pozostała część obsady odłączyła akumulator w uszkodzonym środku transportu oraz zabezpieczyła wycieki płynów eksploatacyjnych - wyjaśnia kpt. Mateusz Dymarski, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.
Po przybyciu przedstawicieli pogotowia energetycznego zabezpieczono uszkodzony w wyniku zdarzenia słup energetyczny.
Droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana. Działania strażaków trwały blisko 5 i pół godziny.
Patrol policji, który przybył na miejsce zdarzenia ustalił, że 24-letni mężczyzna, jadąc oplem zafirą z Wróżew w kierunku Szosy Benickiej, na skutek niedostosowania prędkości do warunków jazdy, stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi.
- W wyniku zdarzenia mężczyzna doznał obrażeń wielonarządowych mogących zagrażać jego życiu. W stanie nieprzytomnym został przewieziony do szpitala w Krotoszynie. Jego obrażenia są w trakcie ustalania - informuje podkom. Piotr Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.
- Ostatni dzień roku to okres wzmożonego ruchu na drogach. Apelujemy do wszystkich kierowców o zachowanie rozwagi i szczególnej ostrożności. Pamiętajmy o dostosowaniu prędkości do warunków panujących na jezdni i przestrzeganiu przepisów ruchu drogowego. Każda nieodpowiedzialna decyzja może zakończyć się tragedią. Zadbajmy o to, aby końcówka roku i powrót do domów były bezpieczne dla nas oraz innych uczestników ruchu drogowego - apelują strażacy.
























