Do ataku doszło przed blokiem. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 58-latek zaatakował nożem wychodzącą do pracy 51-latkę. Została zraniona w okolice szyi. Niestety zginęła na miejscu. Sprawca to były mąż kobiety. Oboje pochodzą z Ukrainy.
AKTUALIZACJA 9.05.2025
Na wniosek prokuratora 58-latek podejrzany o zabicie byłej żony został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu dożywocie.
- 5 maja 2025 roku mieszkańcy jednego z osiedli w Koziegłowach (gmina Czerwonak) usłyszeli wołanie o pomoc i zauważyli mężczyznę stojącego nad kobietą leżącą w kałuży krwi. Zmarłą okazała się 51-letnia obywatelka Ukrainy. Przeprowadzone czynności na miejscu zdarzenia doprowadziły do zatrzymania 58-letniego Romana R. - męża ofiary. Małżonkowie byli po rozwodzie, a mężczyzna miał orzeczony wyrokiem zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej - wyjaśnia prokurator Łukasz Wawrzyniak, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Okazuje się, że czekający na byłą żonę 58-latek najpierw oblał ją żrącą substancją a następnie zadał ciosy nożem.
- Prokurator przedstawił Romanowi R. zarzut zabójstwa dokonany w zamiarze bezpośrednim, a także ze szczególnym okrucieństwem oraz w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Zaczaił się on rankiem na kobietę, która wychodziła z bloku do pracy. Oblał jaj twarz i szyję silnie żrącą substancją, a następnie zadał jej ze znaczną siłą trzy ciosy nożem. Jego działanie podyktowane było chęcią uzyskania pełnej własności mieszkania, które było przedmiotem postępowania o podział majątku wspólnego małżonków - dodaje Ł. Wawrzyniak.
Podejrzany przyznał się do zbrodni, jednak odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu minimum 15 lat pozbawienia wolności lub nawet dożywocie.
























