W połowie stycznia policjanci z Komisariatu Policji Poznań–Grunwald otrzymali zgłoszenie o bardzo groźnym rozboju, do którego doszło w rejonie pętli Junikowo przy ul. Grunwaldzkiej w Poznaniu. Jak ustalili śledczy, dwóch 18-letnich napastników zaatakowało 19-letniego mężczyznę, doprowadzając go do stanu bezbronności.
- Sprawcy kilkukrotnie uderzyli pokrzywdzonego w twarz, a następnie - grożąc mu siekierą - zażądali wydania wszystkich wartościowych przedmiotów. Przestępcy nie mieli skrupułów. Oprócz zegarka i e-papierosa kazali 19-latkowi oddać także buty oraz czapkę. Pozostawili go na mrozie, bez obuwia, po czym uciekli z miejsca zdarzenia - podaje podkom. Łukasz Paterski z KMP Poznań.
Pokrzywdzony, mimo szoku i obrażeń, zdołał dotrzeć na przystanek autobusowy. Tam, dzięki pomocy przypadkowego przechodnia, skontaktował się z bliskimi, a następnie z policją.
Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KP Poznań – Grunwald. Intensywna praca operacyjna, skuteczne pozyskiwanie i przetworzenie informacji oraz wielogodzinna analiza zapisów z kamer monitoringu przyniosły szybki efekt. Już następnego dnia policjanci zatrzymali pierwszego z podejrzanych na terenie Grunwaldu, odzyskując wszystkie skradzione przedmioty. Jak się okazało, w chwili zatrzymania sprawca miał na sobie… skradzione buty. Kilka dni później w ręce policjantów wpadł drugi z 18-letnich napastników.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie obu mężczyznom zarzutu rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Decyzją sądu, na wniosek prokuratury, podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Grozi im kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
























