Makabrycznego odkrycia dokonał mieszkaniec Trzemeszna, który natrafił na martwego psa zawiniętego w worek. Zwierzę miało ciasno zaciśniętą smycz na szyi i widoczne ślady krwi, co jednoznacznie wskazywało na umyślne działanie. O swoim odkryciu mężczyzna powiadomił policjantów z Trzemeszna, którzy prowadzili w tej sprawie dochodzenie.
Sprawca – mieszkaniec gminy Witkowo otrzymał wyrok:
- 1 roku i 8 miesięcy bezwzględnego więzienia, bez możliwości zawieszenia wykonania kary,
- 15 lat zakazu posiadania zwierząt
- 15 000 zł kary na cele związane z ochroną zwierząt.
Sędzina SR w Gnieźnie podkreślała, odczytując wyrok, iż sprawa była poszlakowa, a dzięki dowodom dostarczonym przez TOZ udało się ją doprowadzić do końca.
Sprawą od początku zajmowała się policja i prokuratura. Kluczowe znaczenie miała opinia biegłych z Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii, która jednoznacznie potwierdziła, że pies został uduszony. Dzięki determinacji społeczników i zaangażowaniu TOZ dochodzenie nabrało tempa, a finalnie zarzuty usłyszały dwie osoby z gminy Witkowo. Ostatecznie winę udowodniono jednej z nich.
Sąd nie zdecydował się na zawieszenie kary, co oznacza, że sprawca trafi za kratki.
Wyrok nie jest prawomocny.
























