- Postępowanie zainicjowane zostało informacją od mieszkańców budynku w którym mieszkała pokrzywdzona, którzy z uwagi na niepokojący zapach dochodzący z jej mieszkania oraz brak kontaktu z sąsiadką zawiadomili policję. Po siłowym wejściu do lokalu funkcjonariusze w jednym z pomieszczeń ujawnili jej zwłoki w daleko posuniętym stadium rozkładu. Z uwagi na przykrycie zwłok, widoczne obrażenia oraz zamkniecie lokalu niezwłocznie podjęte zostały czynności procesowe w kierunku zbrodni zabójstwa - podaje Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Wdrożone niezwłocznie czynności policyjne skutkowały wytypowaniem 62-letniego mężczyzny, który został niezwłocznie przez niech zatrzymany. Na miejscu zdarzenia pod nadzorem Prokuratora dyżurnego z Prokuratury Rejonowej w Kaliszu przeprowadzono wielogodzinne czynności zabezpieczenia materiału dowodowego, w tym oględziny miejsca zdarzenia oraz zwłok z udziałem biegłego z zakresu medycyny sądowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu a także techników kryminalistycznych.
- Na podstawie poczynionych ustaleń prokurator zarzucił mężczyźnie, że w nieustalonym konkretnie dniu maja 2025 r. działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia w czasie awantury zadał pokrzywdzonej przy użyciu noża o długości całkowitej 31,3 cm, długości ostrza 20 cm i szerokości 4 cm w najszerszym miejscu co najmniej 17 ran kłutych w okolicy brzucha i klatki piersiowej, czym w spowodował jej zgon - dodaje rzecznik prokuratury.
Mężczyzna przyznał się do stawianego mu zarzutu i złożył wyjaśnia w ramach których starał się umniejszyć swój udział w stanowiących przedmiot zarzutów zdarzeniu, wskazując, że przez okres kilkunastu dni od zabójstwa do momentu zatrzymania codziennie przychodził do lokalu, w którym ukrył zwłoki kobiety, żeby wyprowadzić i nakarmić psa rasy husky, co obiecał pokrzywdzonej, z którą miał przed zdarzeniem utrzymywać koleżeńskie relacje.
Mężczyźnie za zarzucany czyn zbrodni zabójstwa grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do kary dożywotniego pozbawienia wolności.
Mając na względzie surową karę grożącą podejrzanemu oraz konieczność zapewnienia prawidłowego toku postępowania prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Kaliszu o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
- Postępowanie pozostaje w toku, z uwagi na jego charakter oraz konieczność przeprowadzenia dalszych czynności dowodowych zaplanowanych przez referenta pozwalających na finalną karnoprawną ocenę, brak jest możliwości udzielenia bardziej szczegółowych informacji - wyjaśnia M. Meler.


























