- Informacja o stojącym samochodzie przekazana była przez wielu świadków – kierowców i przechodniów, którzy tamtędy się przemieszczali. Pierwsze informacje pojawiły się po godzinie 1:24. Jeden z zgłaszających widząc krążącego przy samochodzie nastolatka, podejrzewając, że może znajdować się pod wpływem „jakichś” środków, ujął go i przekazał w ręce wezwanego patrolu - informuje st. asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy KPP Wągrowiec.
Ujęty nastolatek potwierdził policjantom, że kierował samochodem, którego nie opanował. Szczegółów dokładnie nie pamiętał, zapamiętał tylko wystrzelenie poduszek powietrznych.
Zamieszkały w Wągrowcu 19-letni kierujący, nie posiadał uprawnień do kierowania, stąd jego sprawa przekazana zostanie do decyzji sądu. Mężczyzna został poddany badaniu alkomatem – był trzeźwy, dodatkowo pobrano od niego krew do badań na zawartość środków działających podobnie do alkoholu.
Mężczyzna po czynnościach został zwolniony, a autem nad ranem zajęła się pomoc drogowa.

























