iWlkp.pl reklamy
Policja Milicz

Zderzenie dwóch ciężarówek

Zdjęcie: KPP Milicz

31-letni mieszkaniec Gniezna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze w wyniku czego przyczepa samochodu ciężarowego, którym kierował, przekroczyła oś jezdni i uderzyła w kabinę jadącej z przeciwka ciężarówki. Do zdarzenia doszło między miejscowościami Dziadkowo a Stawiec (województwo dolnośląskie).

Do zdarzenia doszło w trakcie opadów deszczu około godziny 11:00 w poniedziałek 5 lutego na drodze krajowej numer 15 pomiędzy miejscowościami Stawiec – Dziadkowo w gminie Cieszków (województwo dolnośląskie) w miejscu potocznie nazywanym przez kierowców „dołkiem śmierci” z uwagi na wcześniejsze liczne wypadki, do których tam doszło.

- Policjanci, którzy przybyli na miejsce ustalili, że w stronę Dziadkowa jechał samochodem ciężarowym marki Volvo 56-letni kierowca z Tych. W tym samym czasie z przeciwka jechał samochodem ciężarowym marki DAF 31-letni mieszkaniec Gniezna. Gdy DAF wyjechał z zakrętu w prawo, tylna część ciągniętej przez ten pojazd naczepy na skutek poślizgu na mokrej drodze przekroczyła oś jezdni i uderzyła bezpośrednio w kabinę nadjeżdżającego Volvo, które następnie wypadło z drogi i wraz z przyczepą zatrzymało się w przydrożnym rowie. Ranny kierowca Volvo został przewieziony karetką do szpitala w Krotoszynie – mężczyzna może mówić o dużym szczęściu, gdyż okazało się, że nie doznał poważnych obrażeń ciała i po badaniach lekarskich jeszcze tego samego dnia opuścił szpital, po czym przyjechał na miejsce zdarzenia. Kierowcy drugiej ciężarówki nic się nie stało, nikt inny nie ucierpiał - podaje podinsp. Sławomir Waleński, oficer prasowy KPP w Miliczu.

Policjanci ustalili, że obaj kierowcy byli trzeźwi i posiadali wymagane uprawnienia do prowadzenia tego typu pojazdów mechanicznych. Policyjne czynności na miejscu zdarzenia trwały przez kilka godzin, co było spowodowane koniecznością użycia ciężkiego sprzętu do wydobycia z przydrożnego rowu uszkodzonego TIR-a z przyczepą. W tym czasie ruch na drodze krajowej był ograniczony, policjanci wraz ze strażakami wahadłowo kierowali ruchem innych nadjeżdżających pojazdów.

Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym wynikającym z niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze 31-letni kierowca DAF-a został ukarany przez policjantów mandatem wraz z dwunastoma punktami karnymi.

Źródło: KPP Milicz - oficer prasowy KPP w Miliczu podinsp. Sławomir Waleński






Czytaj również

CERMOTOR
Mobilny zuraw wynajem eriko
iPomagamy.pl
Na sygnale
Wiadomości z rynku pracy
Aktualności dla rolnika